Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łazienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łazienka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 marca 2010

Łazienkowo cd i sądzę że to jeszcze nie koniec:)

W moim WC umieszczony jest piec dwufunkcyjny do CO. Nie jest on sam w sobie ozdobą, a jeszcze w tak małym pomieszczeniu zdawał się przytlaczać swoją wielkością. I nijak też nie pasował do koncepcji łazienki jako takiej. Należało go wieć jakoś przesłonic, ale w taki sposób, aby nie zaburzyć cyrkulacji powietrza, co w przypadku tego typu urządzeń jest niezbędne. I mój kochany Małż znalazł gdzieś w czeluściach swojej piwnicy-warsztatu resztki metalowej krateczki, z której kiedyś to sklecił stół ogrodowy na wieś. Pokombinował nieco i zrobił przesłonę, która ma klapę na zawiasach umożliwiających dostęp do pieca i przy okazji do półeczki na środki czystości, które się pod nim chowają. Pomalowałam to szybciutko farbą w kolorze ścian oraz zawiesiłam obrazek - reklama w starym stylu na blaszce metalowej. Dekoracja może być zmieniana w zależności od upodobania - nie jest montowana na stałe. Oto prezentacja naszego wspólnego dzieła:



Drzwi do tego przybytku są w typie "saloon" - wahadłowe z prześwitem u góry i u dołu, oklejone tapetą.



To na razie tyle nowości, ale już kiełkują nowe pomysły, których to realizację będe przedstawiać na bieżąco.
W celu urzeczywistnienia niektórych będzie mi potrzebna pomoc mojej drugiej połowy, ale czasami trudno zmobilizować go do takiego działania. Ale nie będę ustawać w zachetach (kijek i marchewka).



Pozdrawiam serdecznie moich miłych gości i miłego niedzielnego wieczoru życzę :)

piątek, 22 stycznia 2010

Łazienkowo

Mam, mam wreszcie moja wymarzoną łazienkę szumnie nazywaną przeze mnie "malym pokojem kąpielowym". Co prawda używamy jej już czas jakiś, ale wciąż dopracowuję szczegóły, wciąż nie jestem w pełni zadowolona. Ale nie mogłam oprzeć sie pokusie zaprezentowania przynajmniej jej fragmentów, które mogą byc pokazane, jako wygladające tak jak, wyglądać powinny (chyba że koncepcja moja ulegnie zmianie co się często zdarza). Jeżeli to nastąpi powrócę z tematem.




Pojemnik na akcesoria do kąpieli zrobiłam z surowej skrzynki na narzędzia - dokleiłam dekory, zabejcowałam bejcą ciemny orzech, a następnie pobieliłam i przetarłam.



Witrynka była w kolorze jasnego orzecha. Oczywiście musiałam ją pobielić i postarzyć. W tej wersji podoba mi sie znacznie bardziej.

Chustecznik wykonałam tą samą techniką co pojemnik na akcesoria do kąpieli.

Drzwiczki do szafek (bielenie moje) czekają na odpowiednie okucia :)
Obrazki zakupione na aukcji, amorkowy wieszak był w kolorze żeliwa, przemalowałam go na ecru.
Krzesełko to cała historia - znalazłam je w piwnicy w dość kiepskim stanie (mój małż stwierdził, że nadaje się tylko do pieca). Oczysciłam, posklejałam i przemalowałam. Teraz dumnie sie prezentuje i służy w "pokoju kąpielowym"

Uchwyt na papier toaletowy - najpierw zakupiłam ten żeliwny, ale jakos tak wyglądał "goło" sam na ścianie. Myślałam, jak go tu oprawić. W międzyczasie robiłam pojemniki i skrzynkę z dekorami. I wzrok mój zatrzymał się na starej deseczce, wykorzystywanej przeze mnie jako podkladka - doznałam olśnienia. Deseczke wyszlfowałam, przykleiłam dekor, zabejcowałam, pobieliłam, przykęciłam uchwyt i jest!


Ten to muzyczny aniołek wisi nad wanną i jakbym zasnęła w błogiej kąpieli i spała zbyt długo ma za zadanie głośną fanfarą obudzić mnie bo woda już wystygła:)